Wiele osób zastanawia się, po co robić domowe wino, gdy w sklepach półki się uginają od tych trunków. Powodów jednak jest sporo. Przede wszystkim produkując wino domowe, ma się wpływ na jego smak i zapach. W domowych warunkach nie używa się żadnych chemicznych dodatków, których jednak jest sporo w marketowych produktach, a i gdy wpadną znajomi, jest się czym pochwalić. Jak zatem zabrać się za domowy wyrób win?

Do domowej produkcji wina trzeba się dobrze przygotować. W potrzebny sprzęt warto zaopatrzyć się wcześniej, zanim pojawią się owoce, z których trunek powstanie. Najwygodniej udać się do supermarketu, gdzie w razie konieczności zawsze można poprosić o radę. Potem pozostaje tylko decyzja, z jakich owoców wino ma powstać. Można oczywiście postawić na tradycyjne winogrona, ale równie dobrze można wykorzystać jabłka, gruszki, porzeczki, wiśnie, śliwki i niemal każde inne owoce. Zacznijmy jednak od sprzętu

Podstawowe elementy zestawu winiarskiego


Najważniejszą rolę odgrywa solidny gąsior, czyli szklane, pękate naczynie z szyjką, bo to w nim będzie zachodził proces fermentacji owoców. Takie naczynie bywa także nazywane butlą, gąsiorem lub baniakiem do wina. Warto poszukać takiego egzemplarza, który znajduje się już w wiklinowym koszu. Można także dobrać do niego skrzynkę wyłożoną słomą. Oba rozwiązania to dobry sposób zabezpieczenia butli przed ewentualnymi uszkodzeniami. Ci, którzy dopiero rozpoczynają swoją przygodę z domowym winem, powinni zaczynać od maksymalnie dziesięciolitrowych gąsiorów, aby dobrze zaznajomić się ze sztuką winiarską. Na gąsiory o większej pojemności przyjdzie czas po zdobyciu doświadczenia.


Do butli trzeba dobrać odpowiedni korek. Może to też być zwykła zatyczka wykonana z jakiegoś tworzywa. Zarówno korek, jak i zatyczka muszą mieć dziurkę, w której umieszczona zostanie rurka fermentacyjna. Rurka może być szklana lub plastikowa. Musi ona być idealnie dopasowana do przeznaczonego na nią otworu. Niezbędnym elementem zestawu jest także mniej więcej dwumetrowy wężyk, dzięki któremu wino będzie można zlać z butli. Ostatnim krokiem jest zakup drożdży i pożywki. Wino domowej roboty wymaga zastosowania specjalnych drożdży winiarskich, więc na nic zdadzą się inne gatunki takie jak drożdże piwne czy piekarskie.

Ekstra dodatki


Wino domowej roboty można zacząć produkować, gdy posiada się podstawowy sprzęt wymieniony wyżej. Można jednak dokupić jeszcze aerometr, dzięki któremu da się ustalić, jak mocne będzie wino. Z pewnością przydadzą się butelki i korki do przechowywania wina, a także lejek do nalewania go do butelek. Przyda się także specjalna szczotka do mycia butli, bo jej wąski otwór bardzo utrudnia sprawę.

Jak zrobić domowe wino?


Pierwszym krokiem jest przygotowanie tak zwanej matki drożdżowej. W tym celu do małej buteleczki należy włożyć porcję drożdży winiarskich, a następnie trzeba zalać je przegotowaną, ostudzoną wodą. Butelkę trzeba zatkać watą i po upływie doby do roztworu należy dodać odrobinę cukru. Buteleczkę ponownie należy zatkać, a po czterech kolejnych dniach matka drożdżowa będzie gotowa. (Proporcje drożdży, wody i cukru należy dostosować do wielkości gąsiora i zastosowanych owoców).


Następnie przygotowuje się moszcz, a więc trzeba umyć i ewentualnie wydrylować owoce oraz odcisnąć z nich sok. Moszcz umieszcza się w butli, zalewa przygotowanym syropem cukrowym, a na koniec dodaje się matkę drożdżową. W końcu gąsior należy zamknąć korkiem i umieścić w nim rurkę fermentacyjną, aby swobodnie uchodził wytwarzający się dwutlenek węgla. Po upływie około 4–5 tygodni wino zlewa się do mniejszej butli, gdzie przejdzie ono drugi etap fermentacji. Dopiero potem trunek będzie gotowy do spożycia.